Przejdź do treści
Uniwersytet Warszawski | CWID Uniwersytet Warszawski | CWID
  • Dezinformacja
  • Tydzień Noblowski UW
  • Serwis Naukowy UW
  • Kino i nauka
  • TEDx
  • Konferencje
  • Akademia Przedsiębiorczości
  • Mentoring UW
  • Makerspace@UW
  • Biznes i nauka
  • Koła Naukowe
  • Programy grantowe
  • Warsztaty
  • Podcasty
  • Aktualności
Centrum Współpracy i Dialogu UWCentrum Współpracy i Dialogu UW
  • Dezinformacja
  • Tydzień Noblowski UW
  • Serwis Naukowy UW
  • Kino i nauka
  • TEDx
  • Akademia Przedsiębiorczości
  • Mentoring UW
  • Makerspace@UW
  • Biznes i nauka
  • Koła Naukowe
  • Programy grantowe
  • Warsztaty
  • Podcasty
Szukaj
  • Dezinformacja
  • Tydzień Noblowski UW
  • Serwis Naukowy UW
  • Kino i nauka
  • TEDx
  • Akademia Przedsiębiorczości
  • Mentoring UW
  • Makerspace@UW
  • Biznes i nauka
  • Koła Naukowe
  • Programy grantowe
  • Warsztaty
  • Podcasty
Śledź nas

Strona główna » AKTUALNOŚCI » O społecznej odpowiedzialności języka w czasach pandemii

O społecznej odpowiedzialności języka w czasach pandemii

2025/09/25
Udostępnij
9 min czytania
O społecznej odpowiedzialności języka w czasach pandemii

Moc słów zdecydowanie osłabła – zapracowaliśmy na to przez ostatnie dziesięciolecia. Stosowanie różnych technik i strategii komunikacyjnych służących pozyskaniu odbiorcy, przede wszystkim posługiwanie się hiperbolą, przedstawianie różnych wydarzeń w sposób przesadzony, sensacyjny.  I teraz, kiedy mamy naprawdę groźną sytuację, nie wiemy, czy słowa, które do nas docierają z mediów, we właściwy sposób odnoszą się do rzeczywistości – skoro podobnych słów jeszcze niedawno używano do opisu zupełnie banalnych zjawisk.

Czy z perspektywy językoznawstwa zauważa Pani w obecnym dyskursie publicznym nowe bądź znane już, ale niezwykle obecnie istotne zjawiska?

Obecna sytuacja jest bez precedensu – nigdy dotąd nie mieliśmy do czynienia z pandemią, która wyłącza z życia dużą część społeczeństwa. To budzi ogromny lęk. Jednocześnie żyjemy w czasach cyfrowych – jest mnóstwo obiegów informacji, co – wbrew pozorom – ten lęk wzmaga, bo gubimy się w gąszczu informacji, często zresztą sprzecznych. Żeby się obronić, zamykamy się w swoich bańkach, a przede wszystkim dokonujemy wstępnej kategoryzacji: odbieramy daną informację przez pryzmat tego, kto do nas mówi. Innymi słowy – zdarzenia oceniane pozytywnie przez środowisko, które jest nam bliskie, będziemy oceniać pozytywnie (i odwrotnie). To powoduje, że mimo poczucia wolności wyboru źródeł informacji w gruncie rzeczy nie dokonujemy wyborów, tylko poddajemy się osądowi spraw dokonanemu przez elity symboliczne. Im trudniejsza społecznie i psychologicznie sytuacja (a ta obecna jest niezwykle trudna), tym większa potrzeba „bycia prowadzonym” przez kogoś. Daje nam to poczucie bezpieczeństwa i kontroli. 

Polskie społeczeństwo jest bardzo podzielone – mniej więcej połowa ma silne zaufanie do władzy i mniej więcej połowę cechuje całkowity brak zaufania do władzy. Odbija nam się to czkawką teraz, w sytuacji silnego zagrożenia (zdrowotnego, psychicznego i gospodarczego) – brakuje bowiem nadawcy (rozumianego jako instytucja), który by wlał spokój w ludzi, pokazał, że panuje nad sytuacją. I chociaż na tę część, która ufa rządowi, wystąpienia premiera czy ministra zdrowia działają być może uspokajająco, to fakt, że w tej drugiej części wzbudza to silny lęk czy rozdrażnienie, sprawia, że do portali społecznościowych wkracza polskie piekło. Jedni posługują się dyskursem strachu, inni czymś, co można nazwać dyskursem obnażania strachu (czymś w rodzaju antypaniki) i jednocześnie dyskursem kontroli.  Jedni i drudzy nawzajem się atakują, a to prowadzi do jeszcze większego rozpadu wspólnoty i zamykania się we własnych bańkach.

Odnosi pani wrażenie, że polaryzacja, która była widoczna przed pandemią, przeniosła się na inne obszary?

Wydaje mi się, że tak, ale, oczywiście, wpływają na to również elementy i zachowania niejęzykowe, decyzje polityczne. Myślę, że dla tej części społeczeństwa, która straciła zaufanie (lub go w ogóle nie miała) do władzy, trudniej w takiej sytuacji kryzysowej to zaufanie odzyskać. Jeżeli jeszcze miesiąc temu czytaliśmy na paskach w telewizji komunikaty typu Niemcy zazdroszczą nam gospodarki, Niemcy podrażnieni polskimi sukcesami gospodarczymi, a teraz widzimy, że wprowadzenie stanu wyjątkowego po prostu położyłoby tę gospodarkę całkowicie, a Niemcy sobie jednak radzą, dając duże subwencje, to zauważamy, jak to odstaje jedno od drugiego. Rzeczywiście zaufanie społeczne do władzy jest potrzebne, żeby w takich sytuacjach jak teraz łatwiej nam było przez to wszystko przebrnąć.

I tu pojawia się kwestia społecznej odpowiedzialności języka, w obecnej sytuacji ponownie przypominamy sobie, jak kluczową rolę w naszym życiu odgrywa język.

Moc słów zdecydowanie osłabła – zapracowaliśmy na to (my – społeczeństwa, nie tylko Polacy) przez ostatnie dziesięciolecia. Mam na myśli sposób funkcjonowania mediów – stosowanie różnych technik i strategii komunikacyjnych służących pozyskaniu odbiorcy, przede wszystkim posługiwanie się hiperbolą, przedstawianie różnych wydarzeń w sposób przesadzony, sensacyjny.  I teraz, kiedy mamy naprawdę groźną sytuację, nie wiemy, czy słowa, które do nas docierają z mediów, we właściwy sposób odnoszą się do rzeczywistości – skoro podobnych słów jeszcze niedawno używano do opisu zupełnie banalnych zjawisk. Zanim jeszcze epidemia dotarła do Polski, informowano o niej, posługując się metaforyką wojenną, ludzie mogli to odebrać jako kolejny zabieg retoryczny. Media i politycy przyzwyczaili nas do tego, i to jest klucz do zrozumienia obecnej sytuacji, że nie warto wierzyć w słowa, że słowa nie mają już swojej wartości, swojego znaczenia, że słowa się powycierały. Teraz, im bardziej naocznie zaczynamy się przekonywać, jak sytuacja jest groźna, to ciągle jesteśmy zdezorientowani. Zastanawiamy się, czy słowa, które słyszymy, są za słabe albo za mocne, bo nie wiemy, który paradygmat, który wzorzec myślenia możemy do tego odnieść. Czy odczytujemy słowa zgodnie z tym, jak powinny być odczytywane, zgodnie ze znaczeniem słownikowym, które znamy, czy myślimy sobie: o tak mówią, bo to taka konwencja? Prowadzi to do dezorientacji i jeszcze większego braku zaufania, niepokoju. Na taką sytuację ludzie reagują na różne sposoby. Jedni nie słuchają nikogo, bo nie wiedzą, komu można ufać. Inni sobie myślą: wybieram jeden dyskurs i tylko tego się trzymam, bo inaczej zgłupieję (czyli jeszcze bardziej zamykają się we własnych bańkach). Jeszcze inni próbują szukać informacji w różnych źródłach, co powoduje jeszcze większy chaos i niepokój, ale może dawać poczucie kontroli.

Czy obecna sytuacja wpłynęła na wypowiedzi polityków i sprawiła, że styl ich wypowiedzi stał się ogólnie bardziej konkretny, pozbawiony ozdobników? 

I tak i nie. To jest kwestia, która wymaga poszerzonych badań. Obecnie pojawiają się pewne metafory jak na przykład tarcza antykryzysowa. To wyrażenie, samo w sobie, jest metaforą, która ma pokazywać, że pakiet rozwiązań prawnych uchroni nas przed dotkliwymi skutkami pandemii w obszarze gospodarki. Ma ono charakter perswazyjny i, jak każda metafora, profiluje dane pojęcie, czyli „ustawia” sposób naszego myślenia o tym zestawie rozwiązań prawnych jako o czymś co ma chronić, czymś, co jak tarcza, jest nie do przebicia. Ta metafora narzuca nam sposób konceptualizacji, wyobrażenia sobie tych rozwiązań.  

Obecnie widać, że język staje się nie tylko narzędziem ale również wyzwaniem, zwłaszcza dla ekspertów, przed którymi stoi zadanie wytłumaczenia sytuacji w sposób jak najbardziej oszczędny i wyważony.

Zdecydowanie, zwłaszcza jeśli chodzi o wypowiedzi eksperckie. Pojawia się kwestia tego, jakim językiem się posługujemy, czy to jest język nadmiernie abstrakcyjny, naukowy, jak przełożyć wiedzę naukową na codzienny język, żeby wszyscy zrozumieli. Niezwykle istotne jest też ukazywanie wszelkich danych statystycznych, ale w pełnym kontekście, który pozwoli zinterpretować te dane.  

Jaką prawdę o języku odkrywa pandemia?  

Z perspektywy komunikacji musimy wypić piwo, które sobie sami nawarzyliśmy. Nie szanowaliśmy języka. Używaliśmy go (czy to dziennikarze czy politycy czy też ludzie na forach internetowych) w sposób nieodpowiedzialny. Słowa nie odnosiły się do tego, do czego powinny się odnosić.  W wypowiedziach było dużo przesady albo dużo eufemizmów, a także po prostu zwykłego kłamstwa. Teraz to wszystko sprawia, że ludzie tracą zaufanie do języka (czy szerzej – do komunikacji), a zatem tracą narzędzie, które pozwalałoby im poznawać świat.  

Rozmowa z dr hab. Katarzyną Kłosińską z Instytutu Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego.

Tekst rozmowy jest do pobrania tutaj.

dr hab. Katarzyna Kłosińska – polska językoznawczyni, doktor habilitowana nauk humanistycznych, wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego, popularyzatorka kultury języka polskiego. Od 1997 rzeczoznawczyni w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Od 1998 członkini Zarządu Głównego Towarzystwa Kultury Języka. Od 1999 jest też sekretarz naukową, a od roku 2019 przewodniczącą Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN. Działa także jako popularyzatorka normatywnej polszczyzny. W latach 1994–2003 współtworzyła cotygodniowe audycje w Polskim Radiu Bis. Od 2015 roku prowadzi internetową poradnię językową PWN. Przewodnicząca Rady Języka Polskiego i członkini Prezydium PAN w VII kadencji (2019–2022).

Aktualności

15 edycji odwagi i innowacji. BraveCamp z jubileuszową galą finałową!

Za nami gala finałowa 15. edycji BraveCamp – Akademii Przedsiębiorczości Inkubatora Uniwersytetu Warszawskiego. Tydzień intensywnej…

Premiera raportu „Just Start: BraveCamp Akademia Przedsiębiorczości Studenckiej 2017–2025”

Często podnoszonym wyzwaniem polskiej edukacji jest nauka przedsiębiorczości. Jak przekazać wiedzę i umiejętności, by skutecznie…

Zbliża się gala finałowa jubileuszowej edycji BraveCamp

Inkubator Uniwersytetu Warszawskiego zaprasza na Galę Finałową jubileuszowej, 15. edycji i premierę Raportu Akademii Przedsiębiorczości…

Zobacz również

Ilustracja przedstawiająca na różowym tle kamerę i humanoidalne przedramię. Napis: KOKON przegląd filmów o nauce, Uniwersytet Warszawski (BUW) 18–20.03.2026

Trwa KOKON UW – przegląd filmów o nauce

Zdjęcie pięciu laureatów 15. edycji BraveCamp Inkubatora UW

15 edycji odwagi i innowacji. BraveCamp z jubileuszową galą finałową!

Ciemny napis na kolorowym tle: Premiera Raportu JustStart! oraz biały napis: BraveCamp 2017–2025 14 edycji Akademii Przedsiębiorczości Studenckiej

Premiera raportu „Just Start: BraveCamp Akademia Przedsiębiorczości Studenckiej 2017–2025”

Pokaz dnia: I król rzekł: „Co za fantastyczna maszyna!”

Facebook Youtube Instagram Linkedin

Powiązane strony

  • Uniwersytet Warszawski
  • Serwis Naukowy UW
  • Nauka Sprawdza
  • TEDx University of Warsaw
  • Inicjatywa Akademicka Warszawa

Nasze projekty

  • Tydzień Noblowski UW
  • Nauka Sprawdza
  • #UWagaNauka
  • KOKON UW
  • TEDx UW
  • BraveCamp
  • Mentoring UW

CWiD

  • O nas
  • Kontakt
  • Nasi partnerzy
  • Zamówienia publiczne
  • Praca
  • Deklaracja dostępności
  • Mapa strony
Centrum Współpracy i Dialogu UW
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Welcome Back!

Sign in to your account

Nazwa użytkownika lub adres e-mail
Hasło

Nie pamiętasz hasła?